Jeszcze niedawno w rekrutacji liczyło się jedno: dopasowanie. Szukaliśmy ludzi, którzy pasują. Myślą podobnie, działają podobnie, wpisują się w nasze wartości i rytm pracy. To podejście – znane jako culture fit – długo gwarantowało spójność i stabilność zespołów. Dziś jednak organizacje zaczynają stawiać inne pytanie: czy naprawdę potrzebujemy więcej podobnych ludzi, czy raczej takich, którzy dodadzą coś nowego? Tak rodzi się koncepcja culture add. Zapraszamy do refleksji.
Culture fit – stabilność, ale i ryzyko stagnacji
Culture fit oznacza rekrutację osób, które naturalnie wpisują się w istniejące wartości, normy i kulturę organizacyjną. To podejście daje poczucie bezpieczeństwa – kandydat szybciej się wdraża, a zespół zachowuje harmonię. Pracodawca wie, czego się spodziewać.
Problem w tym, że nadmierne skupienie na fit może prowadzić do braku różnorodności i utrwalania statusu quo. Gdy wszyscy myślą podobnie, łatwo o brak świeżych pomysłów i innowacyjność zaczyna gasnąć. Takie podejście do rekrutacji niszczy, zamiast budować.
Zespoły, które jeszcze wczoraj działały wzorowo, dziś mają trudność z adaptacją do zmian. Świat pracy przyspieszył. Pora wzbogacić proces rekrutacyjny i wdrożyć odmienne podejście.
Culture add – nowa wartość dla organizacji
Culture add to inny sposób myślenia o rekrutacji. Nie pytamy już tylko, czy ktoś „pasuje”, ale co może dodać. Jakie ma wartości, doświadczenia i kompetencje, których jeszcze nie mamy.
To podejście promuje różnorodność i otwartość – dwa elementy, które w dzisiejszym business decydują o przewadze.
Zatrudniając pod culture add, organizacja nie chroni jedynie swojej tożsamości, ale aktywnie ją rozwija. Taki kandydat nie burzy istniejącej kultury, tylko wnosi do niej coś nowego: inny styl pracy, świeże spojrzenie, inny sposób komunikacji. To często właśnie on potrafi zakwestionować schemat, który dawno przestał działać – i zrobić to bez konfliktu, lecz z szacunkiem do organizacyjnych zasad.
Jak łączyć culture fit i culture add w rekrutacji
Największym wyzwaniem zespołów HR nie jest dziś wybór między wdrożeniem culture fit lub culture add, ale umiejętność połączenia obu podejść w spójną strategię.
Culture fit chroni fundamenty – wspólne wartości, zasady i styl pracy, które budują spójność i zapobiegają kryzysom w zespole.
Culture add dodaje to, czego brakuje – świeże perspektywy, nową kompetencję, inny sposób myślenia, który pozwala organizacji rosnąć.
Dobrze zaprojektowany proces zarządzania talentami łączy jedno i drugie. Nie chodzi o to, by wszyscy byli tacy sami, ale by każdy rozumiał misję firmy. A także jak jego różnice wpływają na wspólną kulturę organizacyjną.
Zobacz, jak budować ten balans w praktyce:
- Określ granice dopasowania.
Wskaż, które elementy kultury są nienegocjowalne – to Twój niezbędny poziom fit.
Reszta może być przestrzenią na add i rozwój. - Zidentyfikuj, jakiej wartości brakuje.
Czy Twój zespół potrzebuje więcej kreatywności, struktury, a może odwagi, by podważać status quo?
Odpowiedź na to pytanie pokaże, jakiego „add” warto dziś szukać. - Zmieniaj rozmowę z kandydatem.
Zamiast pytać tylko „czy pasujesz?”, zapytaj „co możesz dodać do naszej kultury?”.
Dobrze dobrane pytania pomagają sprawdzić nie tylko dopasowanie, ale też gotowość do adaptacji i współpracy w różnorodnych zespołach. - Szukaj autentyczności, nie klonów.
Idealny kandydat nie zawsze wpisze się w każdy schemat. Czasem jego unikalny sposób działania jest tym, czego firma potrzebuje najbardziej. - Zadbaj o przestrzeń po zatrudnieniu.
Jeśli chcesz realnego efektu „add”, nowy pracownik musi mieć wpływ. Bez tego różnorodność staje się tylko deklaracją, a nie wartością.
Połączenie fit i add to dziś fundament nowoczesnej kultury organizacji. Firmy, które potrafią równocześnie dbać o spójność i promować różnorodność, tworzą środowisko, w którym ludzie chcą pracować – i zostają na dłużej.
Kulturowa ewolucja – era zróżnicowanych zespołów
Nowoczesna kultura organizacji nie polega na tym, by wszyscy myśleli tak samo. Polega na tym, by rozumieli, dlaczego myślą inaczej – i potrafili ze sobą współpracować. To wymaga odwagi ze strony liderów i dojrzałości zespołów. Ale to też właśnie to, co wyróżnia firmy przyszłości.
Culture fit czy culture add? Oba! To dwa języki jednej rozmowy. Jeden zapewnia spójność, drugi wnosi wartość. Razem tworzą kulturę, która potrafi się rozwijać bez utraty tożsamości.
To jednak nie działa bez świadomego zarządzania. To nie tylko kwestia rekrutacji, ale codziennych decyzji liderów – jak komunikują się z zespołem, jak reagują na różne style pracy i jak budują wspólną wartość. Właśnie tego uczymy w Kompendium MBA. To praktyczny program rozwoju dla ambitnych menedżerów.
W erze szybkich zmian wygrywają organizacje, które zatrudniają nie tylko tych, którzy pasują, ale tych, którzy dodają. Antykruchość i zwinność w biznesie to także gotowość na zmiany w procesach. Zmieniajcie się na lepsze!


